Aromaterapia – termin ten stworzył chemik francuski Rene-Maurice Gatefosse, badacz olejków eterycznych, których właściwości opisał w książce pod tym właśnie tytułem.
Historycznie „aromaterapia” towarzyszyła człowiekowi od zarania, a najwcześniejsze wzmianki o używaniu zapachów pochodzą z czasów sumeryjskich (ok. 3000 p.n.e.) i dotyczą receptur mieszanek roślinnych. Wymieniane tam rośliny to między innymi tymianek i mirt.
Jako starożytna sztuka posługiwania się esencjami aromatów roślinnych, które znane są pod nazwą olejków zapachowych, choć ze względu na swą strukturę olejkami nie są. Mogą to być wyciągi z kwiatów, liści, łodyg, owoców, nasion i korzeni roślin.
Wpływ tych substancji na organizm jest bardzo zróżnicowany. Inhalacje i okłady mogą przynosić ulgę w wielu dolegliwościach somatycznych i psychicznych, przywracając równowagę psychofizyczną i poprawiając samopoczucie.
Zioła aromatyczne stosuje się od tysięcy lat zarówno w medycynie, jak do celów kosmetycznych. Na przykład wzmianki o leczniczych właściwościach aromatów roślin znajdujemy w starożytnym tekście indyjskim Ayurweda. Aromaterapię ponownie odkrył w latach dwudziestych XX wieku Rene-Maurice Gattefosse, francuski chemik, który badał leczniczy wpływ olejków zapachowych po tym, jak przypadkowo odkrył dobroczynny skutek stosowania olejku lawendowego w leczeniu oparzeń.
Obecnie jest to dziedzina bardzo szybko się rozwijająca (szczególnie w Europie Zachodniej, Japonii i Stanach Zjednoczonych), będąca połączeniem medycyny naturalnej i zielarstwa. Polega na wprowadzeniu do organizmu pacjenta czynnych biologicznie substancji zapachowych z olejków eterycznych pochodzenia roślinnego. Uzyskuje się to poprzez układ oddechowy – inhalacje lub przez skórę – masaż, kąpiel lub kompresy.
Dzięki antyseptycznym właściwościom olejków eterycznych stosowanych w aromaterapii możliwe jest wspieranie terapii antybiotykowej. Zasadny więc wydaje się obserwowany rozwój badań nad tą metodą leczenia, powracającą do naturalnie rozwiniętych zmysłów człowieka – węchu, o których zapomniała cywilizacja.
Aromaterapia traktuje pacjenta jako integralną całość – podobnie jak medycyna Wschodu – jej zabiegi mają na celu poprawę ogólnej kondycji organizmu człowieka poprzez przywrócenie mu równowagi (homeostazy) i pobudzenie jego naturalnych sił odpornościowych. Likwidacja doraźnej dolegliwości miejscowej jest niejako produktem ubocznym kuracji.
W dzisiejszych czasach, kiedy wzrasta zainteresowanie zdrowym życiem i medycyną alternatywną, także aromaterapia staje się coraz bardziej popularna. Wyszkoleni aromaterapeuci stosują około trzech tysięcy olejków. Ten sposób leczenia charakteryzuje podejście holistyczne, to znaczy, że terapia nie dotyczy wyłącznie objawów, lecz traktuje stan fizyczny i emocjonalny jednostki jako całość.
Olejki zawierają wiele różnych składników, których korzystne działanie wynika z ich współoddziaływania. Mieszaniny stosowane w aromaterapii są odpowiednio zrównoważone, dzięki czemu przynoszą dobroczynne skutki w postaci uspokojenia, wzmożenia wrażliwości zmysłów, jasności myśli i odczuć; działają inspirująco.
Na przykład, miksturę pobudzającą wrażliwość zmysłów można sporządzić łącząc esencje pochodzące z ylang ylang – rośliny z rodziny magnoliowatych z połud-niowo-wschodniej Azji, lawendy i drzewa sandałowego.
Natomiast ulgę w przypadku napięcia miesiączkowego przynosi mieszanina esencji szałwi i geranium. Esencje szybko się wchłaniają, a podczas inhalacji aktywne składniki skutecznie przedostają się do krwiobiegu. Wiele olejków ma działanie przeciwbakteryjne i przeciw-grzybicze.
Krytycy wyraźnie oddzielają stosowanie substancji znanych metodą wdychania od przypadkowego dobierania zapachów i pudzania nimi bliżej nieokreślonych energii. Krytyka aromaterapii dotyczy głównie bardziej ezoterycznego stosowania zapachów niż tylko jako kreatora nastrojów, lub metod wziewnych medycyny konwencjonalnej. Uważa się że jako działanie psychiczne zapachy pobudzają wspomnienia, lecz wpływ ten mogą mieć jedynie jako placebo. Istnieją badania porównawcze np. w Vancouver w 2000r. które wykazują że działanie aromaterapii nie jest większe niż działanie środków placebo. Wskazuje się także na niebezpieczeństwo zmiany wizji człowieka jako osoby, której dotyczą zjawiska z kręgu magicznego, ezoterycznego, czy wręcz okultystycznego.
wikipedia
